A co ja mam zrobić,skoro moje "bydlę" tak bardzo kocha ludzi , a zwłaszcza dzieci. Kiedy na spacerze zobaczy przechodzących ludzi to cały się wije z radości.Gdy są to dzieci to nieomalże się rozpłynie ze szczęścia.
Niestety większość z tej bandy karmionej sensacjami tv uważa nasze pieski za chodzącą bombę zegarową...
A jeśli chodzi o statystyki to najwięcej ataków i pogryzień jest przez ON,ale o tym się nie pisze,bo to nuda lepiej zrobić materiał o mordercy z przekrwionymi ślepiami marki AST lub Bull nie wspominając o Rotku.
Banda kupuje pieska,trzyma go w domu po 16 godz.samego,jedyny spacer to 3,5 min.rano i po pracy 20 żeby wyczyścić sumienie i później się dziwią "przecież to był taki spokojny,zrównoważony pies!!!".
Każdy z nas będąc zamknięty w celi więziennej po jakimś czasie dostałby "na łeb",prawda? , a pies potrzebuje codziennie swobody spaceru, żeby zneutralizować zapas swojej energii.
Pozdrawiam