Mewa
Members-
Posts
96 -
Joined
-
Last visited
Converted
-
Location
dolnośląskie
Contact Methods
-
WWW
http://www.tyler.private.pl
Mewa's Achievements
Newbie (1/14)
10
Reputation
-
:D Hej ! Ano Mewa napisała i to kiedy ponad rok temu wypowiadalam sie na ten temat (data na poscie). Choc troche czasu uplyneło to jednak zdania nie zmienie a nawet moge jeszcze w tej sprawie cos dopisac. Otóz malamut to nie tylko wyglad ale takze psychika , cechy charakteru , zachowanie , sposob myslenia , reagowania itd . Wszystko to razem okresla malamuta . Zakla "chyba" to nie jest to samo co "na pewno" :))) Moj kochany Nero tez jest chyba malamut a ja bym wolała zebyl byl na pewno malamutem . Mam do porownania swoje dwa psy papierowego i mieszanca Wygladem to mieszanca do malamuta mozna by i przyrównac ale psychika i inne w/w niestety sie róznią , no moze nie całkiem wszystkie ale jednak . Pozdrawiam Wszystkiego Najlepszego w Nowym Roku 2005 wszystkim Wam życzę
-
Wszystkiego Najlepszego dla malamutki :new-bday: .
-
To się psina wycierpiała . Najwazniejsze ze najgorsze macie juz za soba , teraz moze byc tylko lepiej . U psiaka goi sie się szybko więc tych nie przespanych nocy Agnieszko nie będzie juz tak dużo :lol: . Sorry , że mi wesoło ale ciesze sie ze wszystko dobrze sie skończyło . Pozdrówka
-
Agnieszka z tego co mówiłas mi wcześniej to Hexa kulała dlatego ze skaleczyła sobie łapę , to nie ma przeciez nic w wspólnego z jej kośćmi . Poza tym moze tak niefortunnie skoczyła (moze na jakis kamień abo cos innego) w dodatku łapka po skaleczeniu jeszcze słaba , to sie przeciez zdarza , wcale nie musi mieć zaraz słabych kości . Warto jednak jak będziesz u weta spytać i powiedziec mu czym ją karmisz , jakich witamin używasz , moze za dużo ma wapna . Pozdrówka
-
Próbowałeś żeby Ci obcy ktorzy przychodza do Ciebie do domu karmili Twojego psiaka smakołykami które uwielbia i nigdy nie ma ich dosyć . Musi się jakoś do nich przekonać i skojarzyc ich ,ze dostanie cos dobrego jak sie do nich podejdzie . Moze byc ze w przyszłości zacznie sie lepic do wszystkich ale na dzien dzisiejszy to chyba lepiej niż zeby panicznie uciekał przed wszystkimi obcymi .
-
Agnieszka jak sie nazywał ten węgier? Pan J.Opara nie lubi długowłosych psów , bardzo zwraca uwage na ruch . poz tym widac po nim jak mu się pies spodoba juz od pierwszego wejrzenia :lol: Natomiast P. Semik lubi dobrze zbudowane psy , raczej masywne , nieco tłuściejsze ,cherlawe raczej nie maja szans.
-
:D Wygląda na to , że mamy prawdziwe malamuty , inaczej mowiąc bez rodowodu rozpoznamy oryginał :multi:
-
Ja malamuta nie zamieniłabym na huskiego . Nic do huskych nie mam bo także sa bardzo ładne i nie tuzinkowe jesli chodzi o charakter . Nie miałam nigdy huskiego , więc gdybym miala go porównywac z malamutem to moge sie tylko opierac na tym co piszecie na dogomanii . Malamut jest zdecydowanie bardziej wyciszony , powiedziałabym ze zrównoważony . Jego spojrzenie i zachowanie na pewne sprawy jest prawie takie jak u człowieka . Żeby miec z nim dobry kontakt to naprawde trzeba go rozumieć , mozna wtedy wymagac i zrobi naprawdę bardzo wiele (a z wchodzeniem do wanny , jak ktos wcześniej pisał to zaden problem ,mój włazi sam) Nigdy mi sie nie zdarzyło ze moj psiak zwiał a zawsze jest puszczany luzem na łące , w lesie , nawet jesli zobaczy zwierzyne i pogna za nią to zaraz wróci , mozna powiedziec ze sam sie pilnuje . Husky chyba sa jednak bardziej niezależne , więksi z nich uciekinierzy , nie wiem od czego to zalezy moze nie sa tak przywiązane do domu i nie traktuja siebie jak kolejnego członka rodziny . No ale na pewno sa do siebie podobne jeśli chodzi o zabawę . Niektórzy sądza ze malamuty sa ospałe i niezwinne . Nie zgodze się z tym , pewnie jak takiego psa sie zapasie to ze zwinnościa raczej mu nie wyjdzie . Prawidłowo wyglądający malamut jest takze bardzo ruchliwy , szybki , zwinny i na pewno nie rusza sie ociężale . Faktycznie jesli chodzi o szybkość to nie ma wielkich szans z huskym . Jedyna rzecz na która mam niezbyt duzy wpływ (jesli chodzi o mojego) to chandruczenie sie z psem . Jesli pies ktory przejdzie obok nas (oczywiscie musi byc duzy , na małe psy lub suki moj nie zwraca wogole uwagę) zawarknie lub spojrzy nie tak no to zaczyna sie akcja , ja Ci zaraz pokarzę . I co tam Pancia najwazniejsze jest moje ego . W takich sytuacja trudno jest do niego dotrzeć . Pozdrawiam
-
Faktycznie Szybszy Ty masz pomysły . Z niewyjaśnionych powodów mam wrazenie ze mogłbyś nas wiele nauczyć . Tylko niech Ci nie przyjdzie do głowy budowa bomby atomowej bo moze okazac sie ze za mało nam bedzie cieszenia sie w grupie i bedziemy chcieli sie nieco rozerwać .
-
Hej! Cieszę sie , że są jeszcze ludzie którzy mogą coś zrobić dla innych bezinteresownie . W końcu wszystko podane jak na talarzu i za darmo , a wiedza jak wiecie kosztuje . Tym bardziej , że temu który opisał jak zbudowac wózek trochę to czasu zajeło . Ci którzy nie mają zamiaru korzystać z tych informacji nie muszą a jeśli mają inne w tej sprawie to chętnie je poznam i nie dlatego ze sie na tym znam (wręcz przeciwnie) ale dlatego , ze mnie to ciekawi . Temat budowy wózka otwarty wiec nie widze powodu żeby inni nie mogli przedstawić swoje propozycje . Pozdrawiam
-
Trudno raczej wydać opinie który lepszy malamut czy husky jesli sie nie jest związanym uczuciowo z psiakami . Jesli sie ma huskie to raczej jest pewne ze malamut nie specjalnie sie będzie podobac i odwrotnie i tu nie mam na mysli tylko wyglądu . Ja z kolei za huskimi nie przepadam (być moze własnie z tego powodu co wczesnej pisałam)Wydaje mi sie ze sa bardziej niezależne ,inaczej mowiąc trudno do nich dotrzeć , maja swoje przemyslenia , wyskoki i jak sobie cos postanowia to właściciel raczej nie ma wpływu na to żeby im to wybić z głowy . Poza tym mając huskiego dobrze jest umiec wyprzedzac jego mysli przynajmniej na 5-10 min przed tym co moze w danej chwili zrobić .Więc mało inteligentni mogą miec z tym problem :lol: Jesli chodzi o malamuta one sa według mnie bardziej przywiązane do rodziny , bardziej oddane . Jesli wymagasz zbyt nerwowo czegos od malamuta to na złośc Tobie usiądzie i będzie patrzał tymi swoimi ślepkami na Ciebie udając ze nie wie o co Tobie chodzi . Nie zrobi nic , dokladnie tak jakby chciał powiedziec dopoki sie nie uspokoisz to nie będe z Tobą gadał .To tak po krótce z mojej strony na temat psiaków. Pozdrówka
-
Nie ma dla mnie znaczenia przekomarzanie sie jaki sposób leczenia rany jest lepszy , czy zszywac czy tez nie . Każdego wybór , jedni maja doswiadczenie bo zszywali i są zadowoleni a inni tak jak jak , uważają ze bez zszycia sie obejdzie , wystarczą tylko plastry-szwy . Rozcięcie u mojego psa poduszki było dość znaczne i nie wiem jakby wygladała później po zagojeniu się zszyta rana , bo nie zszyta wyglada tak ze nie ma po ranie żadnego śladu . Pozdrówka
-
Hm... jesteście pewni ze wszędzie są dobrzy weci którzy zszyją to jak należy (oczywiscie mam na mysli dobre szycie) i nie będzie śladu . To chyba zależy od tego na kogo sie jednak trafi . Jak sie wcześniej nie miało do czynienia z takim skaleczeniem to skąd mozna wiedziec jak szycie wyjdzie weterynarzowi . No ale to w końcu tylko poduszka !
-
A co mówią na te ktore mają jedno oko błękitne a drugie brązowe :lol:
-
Plaster przyklejasz i psiak nosi cały czas , oczywiscie dobrze jest zabezpieczyc go żeby sie nie brudził (nawet i skarpeta dobra) Zmieniasz tak jak kazdy inny plaster , jak sie odkleja czy tez jest bardzo zabrudzony wtedy wymieniasz na inny ale propnowałabym żeby jednak nie zmieniac zbyt często . Z tym zszywaniem to nie byłabym taka szybka , wiadomo ze takie zszycie pozostawi po sobie jakąs bliznę , natomiast jesli sie samo zagoi nie powinno być śladu . Tak przynajmniej było w przypadku mojego psiaka (rozciął opuszke na przedniej łapie i to w dodatku 3 dni przed samą wystawą ) Pozdrówka