Czy ma ktoś pomysł, dlaczego mój pies z zapałem liże uszy (głównie mojego męża)? :D Gdy tylko mąż sobie przysiądzie, pies wskakuje na kanapę i zabiera się do lizania uszu. I widać, że nie jest to dla niego rozrywka, ale prawdziwa praca :) Liże te uszy solidnie, skupiony, poważny. Jak uzna, że jedno jest już wylizane, zabiera się za drugie. No i dlaczego on liże? I dlaczego tylko uszy? Nieraz też co prawda liźnie bosą stopę, ale zdecydowanie nie wkłada w to tyle serca, co w lizanie uszu :lol: