J.M. Kpisz sobie znowu ? Przeciez wszyscy czytali jak bylo.
Wlazles na mnie, wyzwales od "sofistykow", to Ci zademonstrowalem,
na czym to polega.
Przepraszam, jezeli urazilem oskarzonego. Mozemy prowadzic sobie
pogawedki, ale nie badz zalosny. Jak dotad probujesz sobie robic kpiny.
Rozumiem, ze z dziedziny sofistyki twoim ulubiencem jest niejaki Tymochowicz, bo moja ulobiona dzialka to paralogika.
Mike. Zmartwie Cie zapewne, ale dalszego ciagu zabaw w sofistyke z
panem J.M. nie bedzie. Wole pobawic sie ze swoim kundlem jego
ulubiona szmata.
Agnieszka Z.
Nie chce cytowac, bo znowu bedzie o manipulacjach, ale jaka masz
pewnosc ze ten Nord, "idealny mąż dla mojej wypieszczonej dziewczynki..." Tundry nie jest np. jej przyrodnim bratem, a wujka
nie mial rasy bardzo mieszanej (jezeli tak Cie razi slowo kundel).
Bo jesli masz, to dzieki papierom. Wiec nie zmieniajmy tego w imie
wlasnego widzimisie i wygody.
PS. I to bardzo brzydko starac sie kogos obrazic.