Mam dobermana i również jestem zwolenniczką kopiowania szczeniąt. Widziałam na wystawie w Szczecinie Panią która sprzedawała dobermany z ogonami - powstrzymam się od komentowania jak wyglądały...
Byłam 2 dni temu na szczepieniu w lecznicy i właśnie pytałam Panią weterynarz jak wygląda u nich w praktyce kopiowanie szczeniąt. Pani powiedziała, że "kopiują szczenięta bez najmniejszego problemu, bo ustawa mówi jakoś o zagrożeniu dla życia zwierzęcia - a ten zabieg nie zagraża życiu... "