jak to - kochać i do łózka nie wpuszczać? 8)
Kilka dni temu musielismy wykapać Katię (usmarowała się włażąc pod samochód) i nie miałem serca wystawić ją do kojca (do rana by jej pewnie futerko zesztywniało... A jak juz byla w domu, czysta, pachnaca, puszysta, bielusieńka.... To wiecie... 8)