[I][B]Hej[/B]:) [B]
Mam maltańczyka ma rok i 3 miesiące i mam z nim pewien problem. Za każdym razem kiedy wyprowadzam psa na spacer przeważnie dłuższy spacer gdzieś do parku nie mogę psa spuścić ze smyczy bo nie reaguje na żadną komendę. Nawet kiedy zawołam go do mnie jak jest na smyczy albo krzykne jego imię ignoruje kompletnie, w domu normalnie reaguje na imię i jak się go woła. Chcę go nauczyć spuszczania ze smyczy ale niestety jak go pusciłam raz jako szczeniaka musiałam ganiać za nim po osiedlu godzine żeby wrócił. Tak samo nie patrzy zawsze biegnie na ulice tak jakby samochody nie istaniały i nie czuje żadnego strachu przed nimi niestety. Ma ktos może jakies porady albo sposoby jak nauczyć takiego pieska wracania do własciciela? tylko bez żadnych tematów ze smakołykami czy przekąskami które lubi bo on nie przepada za ciastkamilub psimi przysmakami i wogóle go to nie interesuje na spacerze. [/B]
Dzięki z góry :) [/I]